Cytat na dziś.
Buszując dzisiaj w sieci, natknęłam się na cytat: " Plan: coś, co potem wygląda absolutnie inaczej."(J.Tuwim) Pomyślałam, potwierdziłam. I jak zwykle zrobiłam coś zupełnie wbrew. Zważywszy, że mamy już połowę listopada a dam sobie głowę uciąć, że wczoraj był wrzesień, postanowiłam zrobić PLAN. Mianowicie zaplanować jedzonko na Wigilię, prezenty, kto gdzie siedzi i o której. Po godzinie, setkach małych karteczek, odwiedzenia po dziesięć razy stron z przepisami, zabawkami i z filmikami jak złożyć serwetkę w choinkę, postawiłam wielką kropkę. Moja druga połowa nie zwracała uwagi przez ostatnią godzinę na przekleństwa, wyrzucane kartki i bieganie po domu w poszukiwaniu lepszego zasięgu wifi, wreszcie jednak zapytał i spojrzał przez ramię. - Co knujesz? - Robie plan, plan na Wigilię, kto gdzie siedzi i co jemy. Powiedziałam zadowolona mając już wszytko zaplanowane. To pierwsza Wigilia w Naszym nowym M. - Ale My nie mamy dużego stołu. - A no nie mamy....